Czy Zmiana Twojego Życia Jakiej Oczekujesz, Naprawdę Jest Możliwa?…

Kochani, niniejszym przedstawiam pierwszą część serii wpisów, dotyczącą tematyki „Jak Kreować Pozytywne Zmiany W Życiu”. Cała seria jest genezą wiedzy i doświadczenia, opartego na obserwacji ludzi sukcesu, jak również spostrzeżeń z mojego własnego życia. Spostrzeżeń, co miało pozytywne efekty, a co nie, jak również będę pisać o tym, czego się aktualnie uczę i nad czym pracuję.

Cała seria będzie zawierać bardzo ważne treści, oczywiście jeśli jesteście gotowi na „uzbrojenie” się w oręż, dzięki któremu będziecie zwycięzcami w walce o Wasze szczęście, sukces i spełnienie w Waszym życiu.

OK, więc zaczynamy…

Kim Tak Naprawdę Jestem?

Jako bloger jestem bardziej otwarty w swoich rozmyślaniach i wypowiedziach w wirtualnym świecie, niż jestem w rzeczywistości, nawet w odniesieniu do swojego grona najbliższych przyjaciół i rodziny. I nie ma tutaj tak naprawdę żadnego znaczenia, że tysiące internautów może czytać moje wpisy każdego dnia. Nie wiem jak to się dzieje, ale dzielenie się swoimi myślami poprzez internet, jest dla mnie o wiele łatwiejsze, w szczególności w odniesieniu do niektórych tematów tutaj poruszanych.

Niesamowitym wrażeniem jest, kiedy zaczniecie publikować bardzo szczere wpisy na blogu, zaczynacie zyskiwać bardzo oddane grono czytelników, dla których stajecie się autorytetem w danej dziedzinie. Na samym początku, kiedy założyłem swój blog RobertOlinski.pl, moim głównym celem była próba nauczania, jak wykorzystać potęgę internetu w kreowaniu niezależności finansowej. Chciałem przekonać się, czy czytelnicy oceniają moje treści jako wartościowe, czy też nie. Niektórym z nich moje teksty się podobają, a niektórym nie, czyli naturalna selekcja, tworząca grono wiernych czytelników, którzy uznają moje wypowiedzi jako wiedzę, trafiającą w ich oczekiwania. I tak, w małym zakątku Wszechświata powstał i powstaje blog, zyskujący coraz większe grono czytelników i mówiący o wolnej przedsiębiorczości, marketingu internetowym i rozwoju osobistym.

To wspaniałe uczucie, ale najlepsze jest to, że im wartościowsze są to treści, tym bardziej jesteśmy kojarzeni z osobą o wysokim autorytecie, i tym więcej osób czyta nasze wpisy. Ale w tym względzie obarczeni jesteśmy również odpowiedzialnością, ponieważ poprzez słowo pisane mamy możliwość wpływania na odbiorców i kształtowania ich postrzegania i świadomości. Możliwość wpływania daje nam moc i autorytet, który trzeba wykorzystywać bardzo rozsądnie, ponieważ wraz z autorytetem przychodzi zaufanie, którego nie można zawieźć.

Niesamowite i trochę dziwne jest to, że tym sposobem pozyskuje się wspomniany wyżej autorytet, poprzez nic innego, jak tylko wyrażanie swoich myśli i opinii. I wiecie co? Nie ukończyłem żadnego kursu ani szkolenia w blogowaniu. Po prostu zacząłem to robić. Przyszedł taki moment, kiedy uznałem, że jest to świetna droga do wyrażania siebie, poprzez dzielenie się informacjami, jak również przekazywanie wiedzy. Ale, nie jest to takie łatwe, jakby ktoś pomyślał. Ponieważ bloga trzeba uzupełniać sukcesywnie, aby nabierał wartości i mocy przekazu. Nie wolno sobie odpuścić, ponieważ po drugiej stronie są osoby, które mogą czekać na wpis, który akurat teraz coś zmieni w ich sytuacji życiowej, lub odpowie na pytanie, które ich dręczy od dłuższego czasu. Także wartościowy blog powstaje dzień za dniem, tydzień za tygodniem, bez przerwy.

Wyzwanie Aby Zmienić Siebie

Chcę zadać Ci pytanie drogi czytelniku. Czy naprawdę uważasz, że zmiana samego siebie jest możliwa. Mówię tutaj o zmianie wywołaną wewnętrzną potrzebą, która się zrodziła z chęci poznawczej naszej ludzkiej natury. Nie mam tutaj na myśli żadnych głębszych aspektów wiary ani duchowości, chociaż są to nierozerwalne aspekty każdej zmiany. Mówię tutaj, o potrzebie przedefiniowania swojego teraźniejszego życia, aby stało się ono takie jakim chcemy je widzieć i jakim żyć.

Co mam również na myśli, mówiąc o zmianie życia, jest to zmiana postrzegania i samoświadomości, która jest niezbędna podczas pokonywania tej drogi. Zmiana samoświadomości jest zmianą wewnętrzną, która determinuje nasze zachowania i wybory podczas spotykających nas wydarzeń.

Mówię tutaj, po prostu o zmianie tak głębokiej, że zaczynasz się czuć zupełnie inną osobą, niż byłeś(aś) przedtem. Zmienia się wraz z Tobą również całe otoczenie. Może zaczynasz mieszkać w innym miejscu i otaczać się innymi ludźmi, możesz posiąść przez to więcej dóbr materialnych, lub schudnąć albo i na odwrót. Może w następstwie zmiany przestałeś(aś) robić coś, co już dawno miało iść w zapomnienie, jak palenie lub picie. A z drugiej strony, może rozpocząłeś(aś) nowe pozytywne nawyki, jak joga lub ćwiczenia fizyczne?

Widzicie, wszystkie te widoczne zmiany są tylko zewnętrznym obrazem, tego co tak naprawdę pojawiło się w środku. To TY się zmieniłeś(aś) wewnątrz, aby mogło się to objawić w świecie zewnętrznym.

Kiedy doświadczysz takiej zmiany, czujesz się jakby to był powrót do „domu”. Czujesz, że tak naprawdę już od dawna tego chciałeś(aś). Zaczynasz dostrzegać całość tego złożonego planu i zaczynasz dostrzegać wszystkie kroki do spełnienia tego, jako puzzle tej samej układanki. Ze mną było dokładnie tak samo. Mając 40 lat, i przechodząc przez różne doświadczenia życiowe, zauważyłem, że to wszystko ma głębszy sens. Bez drogi, którą odbyłem, nie wiedziałbym tak naprawdę co chcę robić i w czym będę się realizować. Bez drogi i potknięć o „kretowiska” nie ma mowy o dojrzałości, która prowadzi nas do celu. Dopiero teraz zaczynam żyć życiem, które już dawno miałem w wyobraźni. Dopiero teraz zaczyna się ono krystalizować przed moimi oczami.

Czy zmiana, która dokonuje się teraz jest ostateczna i wieczna? Na pewno nie, ponieważ nic we Wszechświecie nie jest stałe. Pewna jest tylko zmiana!… Ale niemniej jednak, jakie to niesamowite uczucie kiedy odczujecie moc, aby dokonywać zmiany swojego życia i to nie wtedy, kiedy jesteście do tego zmuszani, tylko wtedy, kiedy tego naprawdę pragniecie. Niesamowite uczucie, kiedy możecie realizować swoje marzenia i dążenia.

Ale prawda jest taka, że zmiany są BARDZO TRUDNE i przychodzą z mozołem! Mam na myśli te zmiany pozytywne i budujące. Zmiany na gorsze w każdym aspekcie naszego życia, dokonują się podczas naszej nieuwagi, w związku z czym dokonują się niejako same. Nasza rola, jako świadomego sprawcy zmian, polega na postrzeganiu tej subtelnej różnicy i na reagowaniu w odpowiednim momencie.

Każda zmiana wymaga wysiłku i bardzo często, tak dużego, że kiedy pojawia się zamierzony efekt, okazuje się, że tak naprawdę cel, który sobie postawiliśmy nie jest już tym za czym podążamy. Wiecie dlaczego? Ponieważ pracując tak ciężko nad sobą, nasz system wartości również się zmienia. Jest to według mnie niesamowity system motywacji, dany nam przez Istnienie, który umożliwia nam wzrastanie jako jednostka. A jak wiemy to jednostki prowadzą ten świat, a cała reszta za nimi podąża. Jeśli to co chcemy osiągnąć byłoby w zasięgu naszych rąk, bez wysiłku, nie miałoby to takiej wartości, o którą chcielibyśmy zawalczyć.

Konsekwencją lekcji, które wynosimy z każdej zmiany w naszym życiu i które zaczynamy rozumieć i postrzegać jako uniwersalne prawa, są:

  • powinniśmy żyć TU i TERAZ w tym momencie
  • powinniśmy odczuwać przyjemność z PODRÓŻY
  • powinniśmy zrozumieć, że to co z początku chcemy osiągnąć, nie jest tak naprawdę tym o co nam chodzi
  • będziemy zawsze chcieli czegoś więcej, dopóki nie postanowimy inaczej

Niezłe, co?

Czy Zmiana Jest Naprawdę Możliwa?

Trudne pytanie. Według mnie tak, chociaż wielu uczonych jak i świeckich uważa inaczej. Ja jednak twierdzę, że wzrastając w świadomości istnienia, zyskujemy większą samoświadomość i wyrywamy się z uśpienia i działania schematami, które są programami nawykowego działania, które jest wyryte w podświadomości. Nauka samokontroli nie jest łatwa i niestety na początku często nieprzyjemna. Widzimy wówczas jakie grzeszki mamy na sumieniu i w jaki sposób nieświadomie tworzyliśmy wszelkie aspekty naszego życia. Na szczęście żyjemy w czasach, kiedy następuje przyspieszenie rozwoju na naszej planecie i coraz więcej ludzi budzi się ze snu trwania. Przykładem tego są na przykład pojawiające się masowo książki i filmy o tego typu tematyce.

Jeszcze Muszę Nad Tym Trochę Popracować…

Dziwnie jest pisać o zmianie, ponieważ odkrywamy swoje wszystkie i bardzo osobiste karty. Ponadto zmiana dla każdego jest czymś innym i dotyczy bardzo często innych aspektów życia i jest również często inaczej postrzegana. W tym wypadku trudno tutaj jest być autorytetem, ponieważ percepcja zmiany każdego człowieka jest inna. Pisanie o marketingu internetowym i tworzeniu bloga i jak z tego czerpać dochody, raczej jest proste. Wiedza jaką posiadam na te tematy jest o wiele bardziej zaawansowana niż jakiegokolwiek mojego czytelnika. W związku z tym łatwo jest dostarczyć wymierną wartość, której poszukują odbiorcy.

Natomiast pisząc o zmianie, jest to temat bardziej złożony i płynny. Mówiąc o zmianie, bardzo często mówimy o generalnej zmianie postaw życiowych, czyli o fundamentach. Pisząc, to, oczywiście nie jestem żadną wyrocznią, po prostu piszę opierając się swoich doświadczeniach z ostatnich lat. Oczywiście, nie rozgryzłem tego procesu do końca, ponieważ raczej nikt tego nie dokona za jednego życia, a potrzeba na to według starożytnych ksiąg, nawet kilka tysięcy lat, ale pisząc ten artykuł pomagam sobie lepiej cały proces zrozumieć. A jak wiadomo najlepszym sposobem na naukę jest nauczanie.

Oczywiście, dla mnie tak jak już wspomniałem wcześniej również jest to droga, której końca z całą pewnością nie widać, czyli jestem również na etapie ciągłej zmiany i progresu.

I tak już raczej zostanie do końca moich dni, ponieważ raczej nie spotkałem jeszcze człowieka, który osiągnął już swój ostateczny punkt podróży. Z wyjątkiem kilku Mistrzów Oświeconych, których miałem okazję na swojej drodze spotkać.

Domniemam również, że Ty drogi czytelniku również odbywasz swoją podróż, bardziej świadome lub nie. Robisz progres w swoim życiu, lub regres. A wszystko to zależy od stopnia samoświadomości. Podejrzewam również, że czujesz głęboką potrzebę dokonania zmian, które wołają Cię cichym szeptem Twojej duszy, aby wyjść ze swojej strefy komfortu i udać się w nieznane, ale ekscytujące podróże.

Ta ekscytacja podróżą jest tym, co odznacza zmianę będącą czynnikiem pożądanym, ale tylko wówczas kiedy jesteśmy jej kreatorem. Nie sztuka być biernym, ponieważ zmiana i tak się dokona, ale często na nasza niekorzyść. Sztuka jest zająć miejsce za kierownicą własnego życia, nawet wówczas, kiedy nie wiemy dokąd droga tak naprawdę nas zaprowadzi.

W Następnej Części Dowiesz Się: Czego Mogę Cię Nauczyć…

W następnej części będę pisać o moich spostrzeżeniach dotyczących zmiany życia w oparciu o osobiste doświadczenia. Zauważyłem pewne powtarzające się schematy w doświadczeniach i nadal próbuję poukładać je wszystkie w całość.

Jeśli ciekawi Cie co to za schematy, zapraszam Cie już niedługo do przeczytania części drugiej tej serii.

Czego Mogę Cie Nauczyć Na Drodze Do Samorealizacji

Pozostaw swój komentarz

5 Comments

  • Sławek

    Reply Reply 18/09/2011

    Świetny artykuł. Człowiek ciągle się zmienia, najważniejsze, aby ta zmiana podążała we właściwym kierunku.

    Pozdrawiam

    • Reply Reply 18/09/2011

      Kierunek zawsze jest właściwy jeśli spojrzy z perspektywy rozwoju. Tak naprawdę potrzebujemy każdej lekcji, której jesteśmy uczestnikami. Pozdrawiam.

  • Wojtek

    Reply Reply 19/06/2012

    Każda zmiana jest dla człowieka możliwa. Przechodziłem przez to już wiele razy i za każdym razem się udawało. Ważne jest to, żeby taka zmiana wychodziła od nas samych – nie kopiujmy zachowań innych, ale sami decydujmy, co jest dla nas ważne.
    Bardzo dobry artykuł. Pozdrawiam!

  • Małgorzata

    Reply Reply 11/02/2013

    Super artykuł,polecam każdemu kto che dokonać zmian w życiu,pozdrawiam serdecznie.

    • Małgorzata

      Reply Reply 11/02/2013

      Mam pytanie,czy słuchanie nagrań Programowanie Podświadomości można słuchać w pozycji leżącej?

Leave A Response

* Denotes Required Field