Twoja Wewnętrzna Moc I Jak Ją Odzyskać?…

Rozwój osobisty jest tematem, który jest bardzo bliski memu sercu. Zdecydowałem podzielić się z Tobą, moimi przemyśleniami na ten temat. Wyrażę swoje opinie jak okoliczności, wychowanie i społeczeństwo wpływa na nas i nasze postrzeganie świata od dzieciństwa, aż do wieku dorosłego… Życzę miłej lektury!

Każdy z nas posiada ukrytą, wewnętrzną MOC, natomiast tylko NIELICZNI zdają sobie z jej istnienia sprawę. Jak myślisz, czy Platon, Szekspir lub Albert Einstein, różnili się znacząco od Ciebie, czy mnie? Weźmy pod uwagę również osobistości, które podziwiamy w czasach obecnych, jak: Oprah, Tony Robbins, Bob Proctor, Robert Kiyosaki. Czy są oni tak bardzo różni od Ciebie? Nie, nie różnią się zasadniczo niczym, są takimi samymi ludźmi jak TY i JA.

Zasadnicza różnica jednak polega na tym, że oni podjęli decyzję!…Podjęli decyzję, że będą wykorzystywać swoją wewnętrzną moc i siłę i będą wiedli życie zgodne ze swoim wewnętrznym przeczuciem i przeznaczeniem! Powiem Ci jedno, że jeśli TY sam(a) nie wierzysz w siebie, to nikt nie zrobi tego za Ciebie. Jakiekolwiek zwątpienie, uczucie niemożności, brak domniemanych zdolności i strach, są niestety rezultatem wpływu środowiska i społeczności, w której wychowywaliśmy się i dorastaliśmy.

Jest takie buddyjskie powiedzenie: „Kiedy uczeń jest gotów, pojawia się Mistrz”. Jakież to prawdziwe. Jeśli tylko podejmiesz decyzję, i uczynisz odpowiednie kroki, aby zacząć żyć w zgodzie z Twoimi pasjami i przeznaczeniem, odkryjesz w sobie niewyczerpalne pokłady energii i MOCY, która będzie Cię pchała w kierunku sukcesu. Nie będzie to jednostkowe wydarzenie, a podróż, która będzie trwała już przez całe życie. Będzie to podróż, po ścieżce, na której napotkamy różnych mentorów i nauczycieli. Jest to częścią każdej drogi. Jeszcze na Twojej drodze nikt taki się nie pojawił? Obiecuję, że to nastąpi. Takie są prawa Wszechświata.

Jak pozbawiani jesteśmy w powolny sposób naszej wewnętrznej MOCY?

Spójrzmy jak łatwo normy społeczne modelują nas w formę normalności, nijakości i szarości, pozbawiając nas naszej mocy wewnętrznej, krok po kroku. Szkoła, Rodzina, Zakład Pracy, Znajomi, robią to nieświadomie, dopóki, nie powiemy DOŚĆ i zaczniemy iść pod prąd utartych torów myślowych.

Kiedy jesteśmy małymi, niewinnymi niemowlętami, wszystko co z nami związane jest śliczne i sympatyczne (jedzenie, spanie i kupkanie), prawda? Każdy uśmiech, grymas, gest i odgłos. Wszystko co robimy, przyjmowane jest z zachwytem.

Kiedy powoli stajemy się już troszkę większymi przytulankami, zaczynami pełzać, a później chodzić. Zaczynamy wówczas badać wszystko, co znajduje się w zasięgu naszych malutkich rączek. Robimy to bez uczucia jakiegokolwiek strachu… i wciąż jesteśmy uważani za cudownych.

Pomiędzy 2 a 5 rokiem naszego życia, zaczynamy słyszeć magiczne (w sensie negatywnym) słowa NIE, NIE RÓB, NIE BIERZ, itd… Często słyszymy: „Nie baw się jedzeniem”, „Nie wchodź na to, możesz spaść”, „Nie biegaj szybko, bo się przewrócisz”, „Nie ruszaj tego…”. Tego NIE, tamtego NIE. Słowa te zostają wyryte w naszej podświadomości, jako strach przed doświadczaniem nowych rzeczy.

Później trafiamy do szkoły podstawowej, gdzie w wieku 6-11 lat, staramy się jak umiemy aby zadowolić nauczyciela i zachowujemy się tak, jak wypada w szkole. Wszystkie chłopięce wybryki i zew młodej krwi do ruchu, śmiechu i radości, tłumiony jest poprzez „radosne i uformowane” Panie, patrolujące korytarze. W tym wieku bardzo łatwo nas zawstydzić, w związku z tym próbujemy albo się wtopić w tłum, albo wyróżnić się i to na całego. W każdym z tych dwóch przypadków, niemniej jednak chcemy mieć przyjaciół i być akceptowanym przez otoczenie i grupę.

Nasz dotychczasowy brak strachu, teraz zmienia się i nabiera mocy, w akcie myślowym, „A co inni o mnie myślą?”

Poprzez całą szkołę średnią wtapianie się w tłum, staje się naszym priorytetem nr 1. Nasze hormony w tym okresie buzują i nasza samoocena jest w tym momencie mocno nadwyrężona, przez przywiązywanie uwagi do faktu, jak inni chłopcy i dziewczęta, nas postrzegają. Dodatkowo jeszcze, jakby tego było mało, wspaniałe media, a w szczególności „kochana” TV, uzupełnia ten negatywny mix. Szczęśliwy ten, komu uda się przejść przez okres szkoły średniej z pozytywną samooceną!

Teraz pojawia się PODSTAWOWE PYTANIE… „Kim w życiu chcę zostać i co robić?”.

Jeśli chociaż trochę wiesz, jak ma wyglądać Twoja przyszłość, trafiasz na studia, gdzie zaczyna się modelowanie po nowemu. Jesteś teraz oceniany nie takim jakim jesteś, tylko jakie są Twoje osiągnięcia. Nagle również, wszyscy zadają Ci pytanie w stylu: „Kim chcesz zostać, jak skończysz studia?”. Droga, którą wybierzesz,wystawiona jest na próbę akceptacji i oceny środowiska i w dużej mierze ich akceptacja zależy od ich osobistego nastawienia do tematu i własnych osiągnięć. Niemniej jednak jesteś zmuszany do decyzji, kim chcesz zostać. Postawienie takiego pytania jest odwrotnością pytania, które zadają wielcy Mistrzowie, a które brzmi: „Jakie jest Twoje przeznaczenie, z którym przyszedłeś na ten Świat?”.

Tak zadane pytanie, wskazuje na potrzebę wykorzystania indywidualnych talentów i umiejętności w celu niesienia pomocy innym i tworzenia wartości, która jest w zgodzie z nami samymi. Musisz zacząć ponownie zadawać sobie te pytania, aby odzyskać dostęp do swojej wewnętrznej MOCY, która drzemie pod warstwą iluzji, złożonej z opinii innych i ich zdania na nasz temat.

Szkoła wyższa wydaje się ucieleśnieniem marzeń o zdobyciu wiedzy i poważania, które stanowią dobry początek udanego życia. Rozpiera nas i naszych rodziców duma. Ale smutna prawda jest taka, że bardzo często zatraciliśmy swoje ideały i pragnienia, poprzez PRANIE MÓZGU, które funduje nam system szkolnictwa, który pochodzi jeszcze z czasów Prus Wschodnich, gdzie zadaniem oświaty było wyszkolenie posłusznej armii żołnierzy, pracowników i urzędników aparatu państwowego! PRANIE MÓZGU, dotyczy przede wszystkim, tego aby się nie wyróżniać i wychylać za bardzo z ram społecznych, czyli znaleźć „bezpieczną” pracę etatową od 8.00 do 16.00. Większość społeczeństwa nawet nie zadaje sobie trudu, aby pomyśleć, jak wyglądałoby ich życie, jeśli nie musieliby się martwić nigdy o pieniądze. Nie mówiąc już o WOLNOŚCI bycia i życia na swoich warunkach.

Większość absolwentów wyższych uczelni, wyda dodatkową furę pieniędzy i zainwestuje dodatkowe lata edukacji w naukę zawodu, która według nich, da im satysfakcję i spełnienie. Jaki procent młodzieży, wkraczający w mury uczelni, może powiedzieć, że naprawdę wie co chce robić do końca życia? Założę się, że odsetek jest niewielki.

OK, idziemy do pracy. Podoba nam się, pieniądze dobre, samochód służbowy, dobra zdolność kredytowa, dom, wakacje i wszelkie przyjemności. Jest niby wspaniale. Aż tu nagle, pojawia się wróg!…

Przychodzi WYPALENIE i DEPRESJA.

Drodzy przyjaciele, piszę to z doświadczenia własnego. Nagle praca przestaje cieszyć. Wieczne spotkania, tabelki, wyjazdy, telefony, zebrania itp., przestają dawać satysfakcję. Nowe zabawki, takie jak dom, samochód, wakacje, przestają wywoływać dreszczyk pożądania i emocji. Życie staje się puste!… Co ja tutaj robię, jaki jest mój cel w życiu? Czy to już wszystko? Tak już do końca? To przecież nie ma sensu!

Kochani, rozejrzyjmy się dookoła. 90% społeczeństwa żyje w takich trybach szarej codzienności. Niestety niewielu potrafi się do tego przyznać. Zakopują oni swoje marzenia i młodzieńcze pasje pod przykrywką odpowiedzialności i poważania. Większość nie lubi swojej pracy, szefa i marnych groszy, które zarabiają. Czy bardzo się to różni od dawnej „pańszczyzny”? Niewiele. Teraz mamy więcej par butów i mieszkamy w lepszych warunkach. O naszą głowę również zadbano, hipnotyzując nas szklanym ekranem i mówiąc nam, że jak kupimy ten i tamten produkt, będziemy lepsi i bardziej radośni.

OK, co w takim razie mam na myśli i co chcę Ci przekazać?

Chcę Ci powiedzieć, że JUŻ TERAZ jest najwyższy czas, abyś to Ty podjął(ęła) decyzję o ZMIANIE Twego życia pełnego SMUTKU i BRAKU SATYSFAKCJI.

TERAZ MUSISZ PODJĄĆ DECYZJĘ!!!… Czy coś z tym ZROBISZ?…

Już czas abyś odzyskał(a) SWOJĄ WEWNĘTRZNĄ MOC.

Jedyną drogą do tego jest DZIAŁANIE. Poniżej przedstawiam kilka technik, które Ci w tym pomogą…

BĄDŹ WDZIĘCZNY(a)

Każdego dnia media, bombardują nas negatywnymi informacjami. Współpracownicy, rodzina i przyjaciele, ciągle oskarżają wszystko i wszystkich za ich własne niepowodzenia w życiu. Czego niestety nie rozumieją, to fakt, że to oni sami są odpowiedzialni za 100% tego co się im przytrafia. Oni sami kreują swoje życie, nikt inny.

Możesz zacząć czuć się dobrze w każdej sytuacji w bardzo prosty sposób, BĄDŹ WDZIĘCZNY(a)! Nawet wówczas, kiedy myślisz, że wszystko wali Ci się na łeb i nie ma tak naprawdę za co być wdzięcznym! Bądź wdzięczny(a) za komputer, na którym czytasz ten wpis, za szklankę wody, którą pijesz, za uśmiech dziecka i promyk słońca. Bądź wdzięczny(a) za oczy, którymi czytasz i umysł, którym kreujesz nowe wspaniałe doświadczenia. W naszym życiu jest wiele rzeczy i zdarzeń, które bierzemy za coś oczywistego i niezmiennego. Zacznij rozpoznawać rzeczy, za które możesz być wdzięczny(a). Codziennie rano napisz listę takich 5 rzeczy. Będziesz zadziwiony(a). Przyrzekam Ci, że rozwijając uczucie wdzięczności, Twoje życie ulegnie radykalnej zmianie!…

WIZUALIZUJ SWOJE ŻYCIE MARZEŃ

Każdego dnia poświęć kilka chwil na wizualizację swojego życia, takim, jakie chcesz mieć. Wizualizuj każde zagadnienie: Zdrowie, Finanse, Sprawy Zawodowe i Duchowe, Stosunki Międzyludzkie, Wypoczynek i Hobby. Spisz to wszystko. Twoje życie marzeń, nie powinno zawrzeć się na jednej kartce papieru. Bądź twórczy(a), mówimy tutaj o Twoim życiu. Wyszczególnij każdy detal Twojego wymarzonego domu, samochodu i wspaniałych podróży itp. Kiedy już przelejesz swoje myśli na papier, zacznij czytać to wszystko codziennie rano, zaraz jak się tylko przebudzisz i zaraz przed zaśnięciem. Niech będzie to Twoja część wspaniałej modlitwy. Przepisuj i uzupełniaj treść jak najczęściej. Zauważysz też, że Twoje CELE będą się zmieniać. Będziesz coraz śmielej o nich myśleć. Zauważysz przypływ podniecenia i WIARY.

ODKRYJ SWOJE PASJE I PRZEZNACZENIE

Zacznij od tego, co tak naprawdę gra Ci w duszy, co powoduje „motylki” w brzuchu, jeśli o tym myślisz jako Twoje spełnienie. Zrób listę swoich uzdolnień i predyspozycji, którymi możesz podzielić się ze światem!!! Czyli jakie jest Twoje ŻYCIOWE PRZEZNACZENIE? Zrób listę wszystkich czynności, które lubisz robić. Zaznacz na niej wszystkie czynności, które sprawiłyby Ci radość, nawet wtedy, kiedy nikt by Ci za nie nie zapłacił!… Kiedy już wyłonisz kilka najważniejszych czynności, napisz zdanie, które dokończysz…

Moim życiowym przeznaczeniem jest … .

Kiedy znajdziesz odpowiednie zajęcie, będziesz wiedział(a), że to jest właśnie to! Wykorzystaj tę technikę do wyłaniania swojego powołania, kiedy ogarną Cię wątpliwości. Jeśli od razu nie odkryjesz swojego życiowego powołania, nie martw się. Zacznij o tym MYŚLEĆ. Wkrótce znajdziesz się na właściwej drodze!…

WYJDŹ ZE SWOJEJ „STREFY KOMFORTU”

Na pewno słyszałeś(aś) powiedzenie, „Jeśli robisz zawsze to samo, Twoje rezultaty będą zawsze podobne”. Twoje postępowanie i myśli, zaprowadziły Cię do miejsca i sytuacji, w których się obecnie znajdujesz. Tak długo jak nie zmienisz swojego myślenia i czynów, tak długo pozostaniesz w tym samym miejscu. Pokochaj uczucie niepokoju w swoim żołądku, kiedy napotykasz na niepewną i nieznaną sobie sytuację. Jest to oznaka ROZWOJU!… Pozbądź się ograniczających Cię samoograniczeń, wierzeń i strachu. Jeśli zawsze będziesz patrzeć na innych co o Tobie myślą, wiesz co?… Pozostaniesz w tym samym miejscu i nic się nie zmieni. A prawda jest taka, że inni są zajęci myśleniem o swojej sytuacji i co najwyżej poświęcają tylko KILKA SEKUND, na rozmyślanie o Tobie w ciągu ich całego dnia. Więc, daj już sobie spokój i przestań się mazać i martwić, co inni o Tobie pomyślą!…

ZDOBYWAJ WIEDZĘ, KTÓRA POGŁĘBI TWOJĄ PASJĘ

Znajdź swojego mentora i zdobywaj wiedzę. Aby Twoja pasja zaczęła przynosić dochody, musisz znaleźć drogę, jak zmienić hobby w profesję, a do tego potrzebna jest WIEDZA. Mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Ktoś z całą pewnością zrobił to już przed Tobą. To już coś!!!… Znaczy to, że na wyciągnięcie ręki są w Twoim zasięgu ludzie, którzy posiedli już odpowiednią, interesującą Cię wiedzę, dzięki której odnieśli sukces. W księgarniach i internecie znajdziesz niezliczoną ilość książek, kursów na DVD i CD, jak również wszechobecne informacje na temat Twoich PASJI. Bądź kreatywny(a) i wymyśl drogi, które uczynią Twoje życie spełnionym, dzięki którym NIE BĘDZIESZ MUSIAŁ JUŻ PRACOWAĆ ANI JEDNEGO DNIA W ŻYCIU.

Podane powyżej techniki, sprawiły, że moje życie dobrze zapowiadającego się pracownika wielkiej międzynarodowej korporacji, zaczęło się zmieniać. Weź i Ty byka za rogi i zacznij zmieniać swoje życie. Przywołaj wspomnienia z dzieciństwa, kiedy mówiono Ci, że możesz czegoś dokonać, albo częściej NIE. Jeśli chcesz pozbyć się samoograniczeń, musisz najpierw wiedzieć, skąd one się wzięły i zacząć nad nimi pracować.

Cała Twoja przyszłość jest W TWOICH RĘKACH…

Wierzę, że informacje te przyczynią się do zmiany postrzegania Twojej rzeczywistości i będą początkiem, nowego twórczego istnienia. Proszę pozostaw poniżej komentarz i Twoje przemyślenia. Podziel się również tym wpisem ze swoją grupą poprzez Facebook, Twittera lub Blipa!

Życzę Ci spełnienia i odnalezienia Twojej DROGI…

Pozostaw swój komentarz

1 Comment

  • Wojtek

    Reply Reply 06/07/2011

    Skoro o pasjach mowa, a do tego o samorealizacji…
    Podpisuję się obiema rękami.

    Miałem kiedyś marzenie – podróż dookoła świata.
    A potem…

    A potem ją zrealizowałem:
    Podróż dookoła świata

    Powodzenia w realizacji Waszych marzeń.

Leave A Response To Wojtek Cancel reply

* Denotes Required Field